Bazylika Ta’ Pinu – gozitańskie sanktuarium cudów i uzdrowień

Bazylika Ta' Pinu

Bazylika Ta’ Pinu to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc na wyspie Gozo. Według wierzeń miały tam miejsce objawienia Matki Boskiej, dzięki którym doszło do cudów i uzdrowień. Sanktuarium Ta’ Pinu jest jedną z najważniejszych świątyń na Malcie. Wyjątkowa historia tego miejsca, każdego roku przyciąga tłumy wiernych i turystów z całego świata.

Jak powstała Bazylika Ta’ Pinu?

Historia tego miejsca miała swój początek w XVI wieku. W gozitańskiej dolinie pomiędzy miejscowościami Għarb i Għammar znajdowała się wówczas mała kapliczka. Pierwotnie jej nazwa brzmiała Tal Gentili, od nazwiska jej ówczesnych właścicieli, pochodzących ze szlacheckiej rodziny The Gentile.

Świątynia, która służyła w tym czasie wiernym była w kiepskim stanie, który niestety z dnia na dzień coraz bardziej się pogarszał. W pewnym momencie kościół stał się ruiną, a jego ścianom groziło zawalenie. Zauważył to legat papieski Pietro Dusina, którego w 1575 roku papież Grzegorz XIII oddelegował do odwiedzenia wysp maltańskich. Ze względu na bezpieczeństwo wiernych nakazał zamknąć świątynię i rozebrać ruiny kościoła.

…i nagle stał się cud

Wydarzenia, które miały miejsce po podjęciu tej decyzji mocno wpłynęły na dalsze losy bazyliki Ta’ Pinu. Kiedy rozpoczęto prace rozbiórkowe, nagle stało się coś, co powszechnie uznano za cud… Pierwszy robotnik, który wbił kilof w mury kościoła złamał rękę. Wierni odebrali to jako przekaz od Matki Boskiej, która apeluje o pozostawienie kościoła, dlatego natychmiast wstrzymano prace nad rozbiórką.

Skąd wzięła się nazwa Ta’ Pinu?

W 1587 roku ziemię, na której stała kaplica odkupiła inna rodzina. Nowym właścicielem stał się Filipino Gauci, zwany Pinu, który w 1611 roku przekazał pieniądze na odbudowę kaplicy i świadczenie usług liturgicznych. Na jego zlecenie wybudowano nowy kamienny ołtarz, a Amadeo Perugino namalował obraz Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Obecna nazwa Bazyliki Ta’Pinu oznacza zatem, w dosłownym tłumaczeniu „od Filipa”.

posąg

Cudowne objawienia Karmini Grima

Kolejne cudowne wydarzenia utwierdziły wiernych w wyjątkowości tego miejsca. Kiedy 22 czerwca 1883 roku pobożna rolniczka Karmini Grima wracała z pola usłyszała głos. Przechodząc koło kapliczki ktoś nawoływał: „Chodź, chodź…”. Kobieta rozejrzała się wokół siebie, ale mimo, że nikogo nie było ktoś jednak dalej do niej mówił. Karimini usłyszała, że niedługo będzie ciężko chora i z tego powodu przez rok nie będzie mogła przyjść do kościoła.

Domyśliła się wtedy, że przemawia do niej Matka Boska z Ta’ Pinu, więc słysząc ponowne nawoływania udała się do świątyni. Matki Boskiej wewnątrz nie zastała, ale głos zalecił jej odmówienie trzech modlitw Zdrowaś Maryjo. Po tym objawieniu, zgodnie z przepowiednią, kobieta ciężko zachorowała i przez rok nie była w stanie odwiedzać kościoła.

Objawienia Francesco Portelli

Chorą kobietę odwiedzał jej równie pobożny sąsiad i przyjaciel Francesco Portelli, któremu podczas jednej z wizyt opowiedziała o swoim objawieniu. Jak się okazało doświadczył on podobnych zdarzeń w tym samym miejscu. Głos przekazał mu, aby modlił się do ran Jezusa, jakie nabył w trakcie trwania drogi krzyżowej. Tak więc uczynił, a w wyniku tych modlitw jego matka doznała cudownego uzdrowienia.

Karmina Grima
Karmini Grima
Francesco Portelli
Francesco Portelli

Po tej rozmowie udali się do biskupa, który po przeanalizowaniu historii uznał to za cud. Wieści szybko rozeszły się wśród mieszkańców Gozo i okolicznych wysp, a do kaplicy rozpoczęły się masowe pielgrzymki. Ogromna ilość wiernych przybywała na wyspę, żeby modlić się do Matki Boskiej z Ta’Pinu w różnych intencjach, więc w 1919 roku rozpoczęto budowę nowej świątyni. Karmina Grima i Francesco Portelli, jako osoby, które miały wyjątkowy wpływ na to miejsce, zostali po śmierci pochowani w specjalnych, kościelnych kryptach.

krypta Karmini i Francesco

Budowę nowego kościoła ukończono w 1931 roku, a w 1935 otrzymał on tytuł Bazyliki Mniejszej. W 1958 nadano jej imię Pinu, na cześć właściciela ziemskiego, który ofiarował swoją ziemię kościołowi pod budowę pierwotnej świątyni.

Odwiedziny papieskie

W 1990 roku sanktuarium odwiedził papież Jan Paweł II, który dołożył do obrazu Matki Boskiej pięć złotych gwiazd. 20 lat później Maltę odwiedził kolejny papież, Benedykt XVI. Finalnie nie dotarł do Ta’ Pinu, ale obraz został przewieziony z wyspy Gozo na Maltę, gdzie podczas Mszy Świętej we Florianie został udekorowany przez papieża złotą różą 🌹

W roku 2020 Maltę i Bazylikę Ta’Pinu miał odwiedzić papież Franciszek, lecz ze względu na sytuację związaną z pandemią wizyta została odwołana.

Dowody cudów i uzdrowień

Ogromna ilość wiernych twierdzi, że uzdrowiła ich modlitwa do Matki Boskiej z Ta’Pinu. W dowodzie wdzięczności zostawiają w świątyni różne przedmioty, świadczące o cudownych uzdrowieniach. W nawach bocznych kościoła znajduje się mnóstwo zdjęć i listów do Matki Boskiej. Niektórzy zostawiają też dziecięce ubranka, kule, różańce i inne przedmioty mające być dowodem cudu.

dowody cudów Bazyliki Ta' Pinu

Bez względu na to czy ktoś w cuda wierzy czy nie, kościół jest warty odwiedzenia. Wnętrze świątyni jest skromne i pozbawione przepychu, jakiego doświadczyć można w innych kościołach. Bazylika znajduje się w ciekawym miejscu na wzgórzu, z którego widać piękne zachody słońca z widokiem na wyspę.

Bazylika Ta' Pinu
Kościół Ta' Pinu
Bazylika Ta 'Pinu

Bazylika Ta’ Pinu dla odwiedzających

Wstęp do Bazyliki jest dla wszystkich darmowy. Kościół podąża z duchem czasu, dlatego stworzona została specjalna aplikacja ułatwiająca zwiedzanie, a wewnątrz mamy dostęp do darmowego Wi-fi. Aplikacja niestety nie posiada wersji polskiej. Dostępna jest w języku angielskim, włoskim, francuskim i niemieckim.

Na miejscu można kupić pamiątki i książki, a także zostawić własną modlitwę w specjalnej kopercie przy ołtarzu. Nie należy jednak zostawiać tam pieniędzy. Jeśli chcemy zostawić ofiarę lub dary dla ubogich, są do tego inne, specjalnie wyznaczone miejsca.

Wybierając się na zwiedzanie świątyni, należy pamiętać o odpowiednim ubiorze. Niedozwolone jest wchodzenie do kościoła w krótkich szortach, a ramiona nie powinny być odkryte. Jeśli będziesz odwiedzać kościół w środku lata, koniecznie weź ze sobą szal lub inne okrycie wierzchnie.

Bazylika Ta’ Pinu jest otwarta w godzinach 7:00-19:00. Na facebookowej stronie kościoła znajdują się aktualne rozpiski i transmisje live z odprawianych aktualnie Mszy.


KOMENTARZE

  • Czynniki pierwsze
    6 marca, 2021 at 10:16 am

    Gdybym usłyszała takie “chodź, chodź” niewiadomo skad to bym uciekła w popłochu i to gdzie pieprz rośnie.

    • Gosia
      7 marca, 2021 at 10:50 am

      Haha, ja pewnie też 😊

  • Małgosia mikjauszytki
    7 marca, 2021 at 8:29 am

    Lubię to takie historyjki 😊

    • Gosia
      7 marca, 2021 at 10:44 am

      Malta ma wiele miejsc z ciekawą historią, dlatego takich wpisów będzie więcej. Zapraszam do odwiedzin bloga i pozdrawiam! 😊

  • englishforladies
    7 marca, 2021 at 8:35 am

    Przepiekna wyspa, chciałabym ja kiedys odwiedzić.

    • Gosia
      7 marca, 2021 at 10:39 am

      Polecam i trzymam kciuki, żeby jak najszybciej się udało 😊

  • Irena-Hooltaye w podrozy
    7 marca, 2021 at 2:07 pm

    Nigdy nie byłam na Malcie, natomiast czytałam bardzo wiele o tym państwie. Bazylika piękna i z niezwykłą historią. Lubię takie wpisy, lubię zwiedzać takie miejsca. Pięknie położona. Nie dziwię się, że odwiedzają ją tłumy.
    Gdybym usłyszała : chodź, chodź, to uciekałabym w popłochu.
    Bardzo ciekawie pokazałaś to miejsce 🙂

  • Krzyś
    25 lipca, 2021 at 8:35 pm

    trudno w to uwierzyć, ale trfiłem w to miejsce przypadkiem. Nie wiedziałem, że takie miejsce istnieje. Przed samym przyjazdem do tej bazyliki miałem telefon, że bliska mi osoba umiera. Prosiłem o cud przed obrazem Matki Boskiej.
    Wiedziałem, że muszę szybko wracać do Polski bo mogę nie zdążyć się pożegnać. Udało się kupić bilet na samolot (wyjazd miałem planowany z Malty dopiero za kilkadni. Prosto z lotniska przjechałem do szpitala – stan był krytyczny.
    – lekarze nie dawali szans. Cały czas miałem przed oczami ten cudowny obraz z bazyliki. Na drugi dzień miałem odczucie że stan się poprawia. Na trzeci dzień lekarze stwierdzili że nie nie będą odcinać mrtwej wcześniej nogi bo stwierdzili, że zdrowieje a wszystkie parametry wróciły do normy. Nie potrafili odpowiedzieć jak to możliwe. Powiedzieli że to cud… że normalnie tak się nie dzieje…Teraz już wiem , że to nie śą tylko wymyślone historie…bo doświadczyłem cudu i łaski osobiście. To miejsce i łaska z niego płynąca uzdrawia.

    • Gosia
      28 lipca, 2021 at 8:37 am

      Wow, niesamowita historia. Ta Pinu to naprawdę wyjątkowe miejsce. To czuć jak tylko wejdzie się do środka. Przesyłam pozdrowienia i życzę dużo zdrowia dla Ciebie i bliskiej osoby 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *